Portal Politologiczny

Kalendarz Wydarzeń

Wrzesień 2010 >
P W Ś C P S N
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3

Logowanie


Wpisz login i hasło:
Na dalekiej Ukrainie..
          Ukraina pozostaje dla nas daleka i nieznana. Mimo obecności w mediach „newsów” dotyczących jej bieżącej sytuacji politycznej czy społecznej, mimo zwiększającego się ruchu turystycznego- swoistej mody na Ukrainę- tak naprawdę wciąż nie rozumiemy tego, co się tam dzieje. Sytuacja nie przedstawia się gorzej niż w przypadku innych naszych wschodnich sąsiadów a po Pomarańczowej Rewolucji jesteśmy sobie na pewno emocjonalnie bliżsi. To jednak ciągle za mało.
          Jednocześnie istnieje dość dużo publikacji naukowych i analiz, które kompleksowo omawiają historię Ukrainy, jej obecne problemy i dzieje relacji polsko-ukraińskich. Ciągle pojawiają się nowe źródła. Opierając się na nich można wyrobić sobie własny pogląd na temat sytuacji politycznej tego kraju i perspektyw wzajemnej współpracy. Celem tego bloga będzie właśnie wskazanie takich opracowań lub zwrócenie uwagi na wydarzenia, które w istotny sposób mogą wpłynąć na dalsze losy Ukrainy.
Zwracając uwagę na ciekawe teksty i istotne wydarzenia dotyczące naszego dużego sąsiada chciałbym przynajmniej niektórych Czytelników zachęcić do wyjścia poza tradycyjne schematy myślenia o „strategicznym partnerstwie  polsko-ukraińskim” oraz o „konieczności istnienia wolnej Ukrainy po to, aby Polska mogła być niepodległa”. Te patetyczne sformułowania, jakkolwiek piękne i zapewne prawdziwe, symbolizują moim zdaniem pewną lukę między wzniosłymi deklaracjami a całkiem mierną realizacją postulatów współpracy polsko-ukraińskiej.
          Z  racji swojego położenia na pewno nie możemy odwrócić się od Ukrainy.
Uważam natomiast, że powinniśmy o wiele lepiej orientować się w sytuacji tego kraju choćby po to, by wiedzieć czego możemy oczekiwać we wzajemnych relacjach. Myślę, że ten portal powinien być jednym z miejsc, w którym wiedzę o Ukrainie możnaby poszerzać.  

Mam nadzieję, że utworzenie tego komentarza będzie sprzyjać wymianie poglądów i poszerzaniu wiedzy o Ukrainie – zarówno mojej jak i osób odwiedzających stronę.  Zapraszam do komentowania.


Stabilizacja na kuczmowską modłę
Autor: Kostrzewa Konrad   
Czwartek, 02 Wrzesień 2010 09:39
Dla omówienia bieżących wydarzeń skorzystam tym razem z artykułów prasy codziennej. Wypowiedź Marcina Wojciechowskiego z Gazety Wyborczej „Witaj, kontrrewolucjo”  - (czyżby wpływ mojego poprzedniego komentarza?:) - w stylu reportażowym porusza obecne problemy Ukrainy jako państwa ale i zwykłych obywateli tego kraju. Lęki o powrót polityki w z czasów prezydenta Leonida Kuczmy to nie tylko biadania intelektualistów nad podporządkowaniem ukraińskiej polityki historycznej Rosjanom. To także niepewność drobnych przedsiębiorców o dalszy los ich firm, drenowanych przed pomarańczową rewolucją także dla tego, że stanowili bazę społeczną opozycji.
          W drugim, bardziej przekrojowym artykule, na jaki pragnę zwrócić uwagę Szanownych Czytelników, Alona Hetmańczuk próbuje określić moment rozejścia się polsko-ukraińskich serdecznych relacji i narodzin stanu, jaki obserwujemy dziś. „Polskie lęki Ukrainy” to także próba podpowiedzi skierowanej głównie w polską stronę, jak mogłyby wyglądać nowe relacje obu państw. Autorka wyraża nadzieję, że polepszenie stosunków polsko-rosyjskich nie zaszkodzi we wspólnym wysiłku Polaków i Ukraińców powziętym dla zbliżenia Ukrainy do Unii Europejskiej.
          Ciekawe omówienie planów prezydenta Wiktora Janukowycza przedłużenia kadencji prezydenta i wzmocnienia jego prerogatyw prezentuje Rzeczpospolita w dwóch artykułach.

Podtrzymywanie niezależności
          Szczególną uwagę przykuwają jednak w ostatnich dniach dwie publikacje, które potwierdzają przypuszczenia o istnieniu granic prorosyjskości donieckiej elity na Ukrainie.            Pierwsza z nich ("Granice prorosyjskości Janukowycza", link poniżej) to także artykuł z Gazety Wyborczej, komentujący brak zgody Kijowa na połączenie Naftohazu Ukrainy z Gazpromem. Drugi zaś to krótka analiza Ośrodka Studiów Wschodnich, poświęcona wizycie Rosyjskiego patriarchy Cyryla na Ukrainie i obaw związanych z kursem rosyjskiego prawosławia na ściślejszą integrację ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej z Patriarchatem Moskiewskim.
          Obie publikacje wskazują to, co zapowiadano już od dawna - nowe władze Ukrainy traktują swoją prorosyjskość w dość pragmatyczny sposób. Brak zgody na wyzbycie się kontroli nad kluczowymi przedsiębiorstwami z branży energetycznej był do przewidzenia i było to prognozowane już wcześniej.
          Dziwi pewne zdystansowanie od integracyjnych planów patriarchatu moskiewskiego, mimo wykorzystania wizerunku Patriarchy Cyryla do „namaszczenia” nowego ukraińskiego prezydenta. Zarówno prezydent Janukowycz, jak i jego donieckie zaplecze są - jak to już było powiedziane - ludźmi o typowo sowieckiej formacji umysłowej i kwestie religijne, narodowościowe, ogólnie rzecz biorąc symboliczne traktują z mniejszą uwagą niż np. ekonomiczne. Brak wyraźnego poparcia dla planów Cerkwi Moskiewskiej - współgrających z rosyjską polityką reintegracji przestrzeni postradzieckiej - można zatem odczytywać jako  nadawanie sprawom wyznaniowym nieco większej rangi, niż tylko symbolu. Analiza OSW przypomina o kruchej równowadze religijnej, jaka panuje na Ukrainie, targanej w latach dziewięćdziesiątych wielkimi sporami między trzema odłamami prawosławia między sobą a także grekokatolikami i katolikami rzymskimi.
          Wydaje się jednak, że rezerwa z jaką Janukowycz podchodzi do rozszerzania wpływów moskiewskiego prawosławia ma uzasadnienie poważniejsze niż troska o spokój religijny. Razem z odmową połączenia Naftohazu z Gazpromem a także planowaną serią zagranicznych wizyt w zachodnich stolicach (m. in. Paryżu i Warszawie) mają stanowić dowód na podtrzymywanie przez Ukrainę jej eurointegracyjnych dążeń.
          O ile bowiem rządzący dziś Ukrainą oligarchowie nie chcą się odcinać od rosyjskich kontrahentów, rynków zbytu i surowców i są za to w stanie zapłacić pewną polityczną cenę, o tyle nie zamierzają dopuścić do zerwania ożywionych kontaktów z państwami Unii Europejskiej, będących dla nich źródłem nowoczesnych technologii czy kredytów. Warto bowiem zauważyć, że pomoc unijna dla pogrążonej w kryzysie Ukrainy zaczyna nabierać coraz poważniejszego znaczenia.
          Sfery religijna i kulturowa, zaniedbywane przez nowe władze i oddane na pastwę rusofilskich polityków, dość często były w historii Ukrainy poligonem starcia Zachodu ze Wschodem. Zazwyczaj jednak przynależność kraju do jednego z wymienionych kręgów cywilizacyjnych nie zależała od zwycięstwa w ukraińskich umysłach i duszach jednej z tych kultur. O przynależności politycznej Ukrainy decydowała zazwyczaj siła państw ościennych, które - podbijając ziemie ukraińskie - wciągały kraj i ludność do własnego kręgu. Tak było w epoce podbojów tatarskich, w czasach Rzeczpospolitej i w epoce supremacji rosyjskiej a potem sowieckiej. Co charakterystyczne - nigdy nie udało się ostatecznie wytępić czynników kierujących Ukrainę do kręgu odmiennego niż ten, w którym się aktualnie znajduje. Po kolejnych „rozstrzelanych pokoleniach” przychodziły następne: częściowo prozachodnie, częściowo prowschodnie.
          W obecnej sytuacji prorosyjskim zapędom ministra edukacji czy części hierarchii prawosławnej przeciwstawić można postawę niektórych szkół wyższych a nawet całych dzielnic kraju. Walka ta jest zapewne traktowana przez władze państwowe instrumentalnie i jeśli odbywa się na ograniczonym poziomie - to wydaje się dla niej nawet korzystna, absorbując część uwagi opinii publicznej.
          Najbliższe tygodnie i miesiące pokarzą, czy za prozachodnimi gestami Janukowycza pójdą dalsze, obliczone na wzmacnianie w społeczeństwie podobnych tendencji. Jeśli tak się stanie to następnym polem aktywności władz państwowych może być polityka edukacyjna.

****************************************************

M. Wojciechowski, "Witaj Kontrewolucjo"http://wyborcza.pl/1,75515,7968067,Witaj__kontrrewolucjo.html ,


A. Hetmańczuk, "Polskie lęki Ukrainy", http://wyborcza.pl/1,75515,7957608,Polskie_leki_Ukrainy.html ,


T. Serwetnyk, "Janukowycz chce rządzić dłużej", http://www.rp.pl/artykul/40,526686-Janukowycz-chce-rzadzic-dluzej-.html ,


AMK, "Janukowycz chce więcej władzy", http://www.rp.pl/artykul/40,526563-Janukowycz-chce-wiecej-wladzy.html ,


MC, "Granice prorosyjskości Janukowycza,  http://wyborcza.pl/1,86758,7876920,Granice_prorosyjskosci_Janukowycza.html ,


P. Wołowski, "Patriarcha Cyryl na Ukrainie - duchowość w służbie polityki",  http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/tydzien-na-wschodzie/2010-08-04/patriarcha-cyryl-na-ukrainie-duchowosc-w-sluzbie-polityki.

 
Niebieska kontrrewolucja
Autor: Kostrzewa Konrad   
Wtorek, 08 Czerwiec 2010 17:12
Trzy miesiące rządów Wiktora Janukowycza i jego donieckiego zaplecza spycha Ukrainę z powrotem do szeregu innych państw postsowieckich. Konsekwentnie likwiduje także przejawy polityki historycznej, prowadzonej przez poprzedniego prezydenta Wiktora Juszczenkę.
Diametralna zmiana w relacjach ukraińsko-rosyjskich - podporządkowanie symbolicznej sfery państwowości ukraińskiej rosyjskim wpływom i nawiązanie współpracy w ważnych sektorach gospodarki - to wysoka cena, jaką władze Ukrainy płacą za dobre relacje z największym sąsiadem. Katalog ustępstw jest imponujący ale są to ustępstwa głównie symboliczne. W połączeniu z aktywnością polityki ukraińskiej na innych kierunkach taka polityka mogłaby być dla Ukrainy nawet korzystna.  
Więcej…
 
Zagrożenie dla relacji polsko-ukraińskich
Autor: Kostrzewa Konrad   
Niedziela, 18 Kwiecień 2010 22:42
Śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wielu jego współpracowników i szefów instytucji państwowych, odpowiedzialnych między innymi za politykę historyczną ma, oprócz wymiaru czysto ludzkiego i ogólnopolitycznego, także znamiona tragedii jednego z nurtów polskiej polityki wschodniej. Odejście tych ludzi w najwyższym stopniu osłabia, jeśli nie paraliżuje, działalność środowisk postrzegających swą misję jako kontynuację prometejskiej polityki II Rzeczpospolitej. Potężne osłabienie Prawa i Sprawiedliwości oraz praktyczna likwidacja prezydenckiego ośrodka polityki zagranicznej musi wywołać skutek w postaci zmiany akcentów (przynajmniej na początku, także w związku z koncentracją polskich elit na zagadnieniach polityki wewnętrznej) lub nawet wektorów w relacjach ze wschodnimi sąsiadami Polski.
Więcej…
 
Polskie media o ukraińskich wyborach - subiektywny komentarz
Autor: Kostrzewa Konrad   
Piątek, 19 Luty 2010 14:17
Pierwsze wybory prezydenckie od czasów pomarańczowej rewolucji na Ukrainie cieszą się w polskich mediach umiarkowanym zainteresowaniem. Perspektywa zwycięstwa kandydatów nie będących programowo prozachodnimi prowadzi część mediów do komentarzy pełnych grozy, inne zaś skłania do przewartościowania dotychczasowych postaw i bardziej realnego spojrzenia na kwestię relacji polsko-ukraińskich.
Więcej…
 
Sprzeczne prognozy co do przebiegu drugiej tury wyborów prezydenckich na Ukrainie
Autor: Kostrzewa Konrad   
Wtorek, 26 Styczeń 2010 13:44
W poprzednim wpisie powtórzyłem doniesienia niektórych polskich dzienników, piszących w komentarzach z przed tygodnia o większych szansach Julii Tymoszenko na zwycięstwo w drugiej turze. Obiecałem jednak zwracać uwagę czytelników na interesujące teksty, jakie mogą rzucać nowe światło na wydarzenia  w tym kraju. I taki właśnie tekst pojawił się na stronie Ośrodka Studiów Wschodnich1.
          Zachęcam do lektury tekstu pana Olszańskiego, gdyż daje on wgląd nie tylko w tę jednostkową sytuacje wyborczą, ale pozwala choć trochę zrozumieć istotę współzawodnictwa ukraińskich oligarchów.
Więcej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 2

Nowa publikacja o słowackim nacjonalizmie na przełomie XX i XXI wieku

Przygotowaliśmy z Robertem Karsznią krótką analizę fenomenu słowackiego nacjonalizmu w odpowiedzi na szereg wpisów i komentarzy, jakie umieszczono na portalu w związku z wyborami w Czechach i  Słowacji. Jest to jednocześnie próba podsumowania i opisania pewnego okresu w historii Słowacji, który naznaczony jest obecnością w głównym nurcie polityki tego kraju Vladimira Meciara i Roberta Fico. Uosabiają oni ewolucję słowackiego nacjonalizmu i jego coraz większe podporządkowanie bieżącym wymogom i interesom grup politycznych oraz biznesowych, związanych z obozem władzy.
 

Reforma rosyjskiej milicji

Od początku sierpnia do połowy września na stronie internetowej "Законопроект2010.ру" dostępny będzie projekt nowej ustawy o policji.
Rosyjską milicję  mogą czekać bardzo poważne zmiany. 
 

Koniec aktu pierwszego: finisz kampanii prezydenckiej

W dzisiejszym artykule kilka nieco spóźnionych obserwacji związanych z przebiegiem kampanii prezydenckiej.
Bronisław Komorowski wystartował z hasłem „Zgoda buduje”. Sztabowcy PO wyraźnie upodobali  sobie wyraz „budować” i wiele skojarzeń z nim związanych.
 

Nowa publikacja o polityce zagranicznej neokonserwatystów w dziale "Prace i artykuły"

Artykuł przedstawia doktrynę neokonserwatystów amerykańskich w zakresie polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych. W artykule dowodzę, że doktryna ta posiada cechy dwóch kontrastujących ze sobą szkół teoretycznych stosunków międzynarodowych: idealizmu i realizmu. W związku z tym przeprowadzam analizę myśli neokonserwatywnej oraz jej ewolucji na przestrzeni lat, znajdując elementy obu tych teorii. W swoich rozważaniach prezentuję m.in. reakcje neokonserwatystów na przeobrażanie się rzeczywistości międzynarodowej i wynikające z tego zmiany pryncypiów polityki zagranicznej.

Tekst artykułu w formacie .pdf znajduje się pod tym linkiem.
 

Nowy rząd w Czechach – who is who?

13 lipca prezydent Václav Klaus oficjalnie mianował nowy rząd. Trójkoalicji udało się zakończyć rozmowy i sformować gabinet. Premierem, zgodnie z oczekiwaniami, został Petr Nečas, lider ODS.